Majówka w Karpaczu… “Klient nasz pan”?

Nerwowy manager pensjonatu w Karpaczu

Co się dzieje, gdy klient (gość) wyraża niezadowolenie z obiektu noclegowego…

Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli, ale zawsze chcemy być traktowani z szacunkiem i wyrozumieniem. Na pewno nie można tych cech przypisać pewnemu managerowi pensjonatu (niestety, nie podano nazwy tegoż obiektu), który uszkodził auto niedoszłemu klientowi obiektu.

Oferta niezgodna z rzeczywistością

Jest to sytuacja, której każdy szanujący się sprzedawca jakichkolwiek usług czy towarów powinien się wystrzegać. Jest to jedna z tych sytuacji, które doprowadzają kupującego do szału.

I tak w Karpaczu doszło do tego typu sytuacji. Osoba z Poznania zarezerwowała pobyt w pensjonacie posiłkując się informacjami znalezionymi w Internecie. Jak to zwykle bywa (a nie powinno) zdjęcia są z reguły przekoloryzowane tj. na stronie umieszczane są tylko najładniejsze zdjęcia, z najładniejszych pokoi, prezentujące najładniejsze ujęcia, a przy tym nie ukazują całości (całego otoczenia – takiego, jakie jest). Tego typu prezentacja oferty ma za zadanie zachęcić potencjalnych klientów do rezerwacji pobytu, jednak bardzo niedobrze jest, gdy zdjęcia czy informacje na stronie znacznie rozmijają się ze stanem faktycznym…

Wzburzony klient, jeszcze bardziej wzburzony manager

Na podstawie “niezgodności usługi z rzeczywistością” można uznać za usprawiedliwione poddenerwowanie klienta, który przyjechał aż z Poznania (dobra kilka godzin jazdy…) Nie sposób natomiast znaleźć usprawiedliwienia dla managera (osoby odpowiedzialnej za obiekt), który swoim zachowaniem doprowadził do powstania szkody. Karygodne zachowanie, godne pożałowania i potępienia, bo to w bardzo prosty i szybki sposób rzutuje na całą branżę turystyczną. Nie mówiąc już o tym, że jeden niezadowolony klient (a co dopiero aż tak niezadowolony) może odpowiednio “rozreklamować” obiekt wśród swoich znajomych…

Podejście biznesowe w Karpaczu

Majówka to okres, w którym prawie wszyscy hotelarze mają u siebie gości. To jeden z tych okresów, w których turystów w Karpaczu jest naprawdę dużo. Właściciele obiektów biorą zadatki / zaliczki od gości, którzy mają przyjechać… I w zasadzie należałoby skupić się tutaj wyłącznie o pieniądzach, gdyż to zapewne o pieniądze poszło managerowi pensjonatu. Klient, który żąda obniżenia ceny za pobyt, to klient niemile widziany. “Jakim prawem ktoś śmie płacić mniej niż inni?” – mógłby ktoś sobie zadać pytanie. Managerowie / właściciele obiektów w Karpaczu czy gdzie indziej wychodzą z mylnego założenia, że wszystko można przeliczyć na pieniądze, oraz że to tylko pieniądze się liczą. Czy rzeczywiście wszystko obraca się wokół pieniędzy…?

Kim jest typowy turysta w Karpaczu?

Rozpoczęcia jakiejkolwiek dyskusji na temat miasta, jego rozwoju, turystyki etc. należałoby odpowiedzieć na powyższe pytanie i na inne:

  • po co turyście przyjeżdżają do Karpacza?
  • co Karpacz oferuje turystom?
  • jak można spędzić czas w mieście?

Moim zdaniem, jak na razie panuje swoisty chaos, totalne pandemonium, gdzie nie ma pomysłu na powstanie spójnego czegoś. Obecnie działania podejmowane przez Urząd Miejski w Karpaczu są doraźne, bez głębszego przemyślenia kierunku, w jakim miasto powinno się rozwijać. Brakuje dialogu urzędników z mieszkańcami, a w tym stanie rzeczy mieszkańcy pozostawiają urzędowanie urzędnikom, którzy wypełniają swoje obowiązki gorzej lub lepiej…

Frustracja, kompleksy, marazm i stagnacja

… spowodowały, że manager uszkodził samochód turysty z Poznania?

Źródła:

http://www.jelenia-gora.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=komun33374&numer=40

http://jeleniagora.naszemiasto.pl/artykul/1838577,karpacz-menager-pensjonatu-uszkodzil-z-zemsty-auto-klienta,id,t.html

Zobacz także:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

HTML tags are not allowed.